Pędzle z Aliexpress Jessup - zestaw pędzli z Chin - Sprawdź bo warto!

Ponad trzy tygodnie temu doszły do mnie pędzle z Aliexpress firmy Jessup. Kilka lat temu pierwszy raz zetknęłam się już z tą firmą, był to zestaw tzw. puchaczy. Komplet składał się z 10 sztuk syntetyków,o których pisałam również w jednym z postów. Link możecie znaleźć poniżej:


Pędzle były, a właściwie nadal są bardzo dobrej jakości :)  Od 2014 roku nadal wyglądają jak nowe. 

Ponieważ byłam z nich bardzo zadowolona, postanowiłam spróbować kolejnego zestawu z firmy Jessup. Wybrałam komplet z fioletowymi trzonkami składający się z 15 pędzli. Czy i ten okazał się wyrobem dobrej jakości? Czytajcie dalej..... :)

Zestaw został wysłany listem rejestrowanym, dobrze zabezpieczony w kopercie, folii i pojedynczych osłonkach na poszczególne pędzle. Część z pędzli posiadała również nakładki na włosie, które chroniły przez zniekształceniami.

Link do aukcji możecie znaleźć tutaj : Pędzle Jessup Aliexpress

Pędzle z aliexpress

Pędzle moim zdaniem bardzo ładnie wyglądają, wyróżniają się wśród innych dzięki kolorystyce. Był to jeden z głównych czynników, który spowodował, że zdecydowałam się własnie na nie :) Oprócz oczywiście doboru pędzli pod względem funkcjonalności.

Jest to zestaw, którym możemy wykonać makijaż od A do Z . Znajdziemy tu m.in. pędzel do podkładu , pudru, korektora, konturowania, nakładania cieni, blendowania oraz pomadki. Ale o zastosowaniu za chwilę :)

Pędzle z Chin

Jeśli chodzi o wykonanie, nie mam tu żadnych zastrzeżeń. Trzonki są równo połączone ze skuwkami, nie ma tu mowy o wylewającym się kleju czy jakichkolwiek nierównościach, zadrapaniach itp. Jak zwykle chwilę poznęcałam się nad włosiem, próbując je wyciągnąć, ale zarówno od razu po rozpakowaniu paczki jak i po kilkukrotnym myciu i dezynfekcji pędzli ani jeden włosek nie miał zamiaru oddzielić się od reszty. 

Jednym, ale dla mnie małym minusem było to, że przez pewien czas po wypakowaniu z folii i trzymaniu ich w zamkniętym pudełku czułam lekki chemiczny zapach. Po około dwóch dniach zapach zniknął.

Chińskie pędzle z Aliexpress

Jak pewnie zauważyliście na powyższym zdjęciu, każdy pędzel jest opisany, dzięki czemu wiemy, jakie jest jego główne zastosowanie wg. Producenta. O ile dla bardziej doświadczonych nie ma to takiego znaczenia, ponieważ i tak wiadomo do czego poszczególny pędzel użyć, to dla osób początkujących, które dopiero poznają tajniki makijażu, jest to bardzo pomocne. Ja również widzę dla siebie plus takiego opisu - daje mi to podpowiedź, do czego jeszcze oprócz tego, do czego zawsze stosuję pędzel danego typu, mogę znaleźć zastosowanie podczas makijażu. Po prawie miesiącu użytkowania napisy nadal są wyraźne i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie chciały się zetrzeć.

Przyjrzyjmy się im z bliska:

Pędzle do twarzy 


Zestaw pędzli z Chińskiego Aliexpress

Duży pędzel do pudru i pędzel do pudru i różu.
U mnie również znajdują takie zastosowanie, choć jestem zwolenniczką trochę innego ułożenia włosia jeśli chodzi o pędzel do pudru. W tych włosie jest równej długości, delikatnie cieniowane jest tylko na czubku w okrąg (???) przez co mam wrażenie, że rozchodzi się raczej na boki,  ja natomiast lubię pędzle, które są mocniej zbite i dzięki cieniowaniu włosia tworzą efekt kulki. 
Ale to wszystko zależy od tego w jaki sposób nakładacie puder, ja ostatnio stałam się zwolenniczką "stemplowania"  ( ostatnio jednak z pędzla przerzuciłam się na nakładanie pudru gąbką-jajeczkiem ), ale jeśli chodzi o nakładanie pudru " omiatając" twarz , pędzle spełnią na pewno swoją rolę.  

Mniejszy pędzel jak najbardziej sprawdzi się do nakładania różu na policzki.



Włosie jest bardzo gęste i bardzo miłe w dotyku. Mogłabym się nim miziać i miziać :P


Kolejne dwa pędzle do pędzle do konturowania. Charakteryzują się tym, że są ścięte w kształcie jajeczka. Większy pędzel jak dla mnie nadaje się jedynie do nakładania bronzera na większe partie twarzy, w moim przypadku np. czoło :D Oprócz tego u mnie znalazł również zastosowanie jako pędzel do pudru.  Mniejszy pędzel został przeznaczony wg. Producenta do nakładania rozświetlacza, ja natomiast często używam go również do nakładania bronzera poniżej kości policzkowych.
Jest jednym z moich ulubionych w tym zestawie.



Kolejny :



Ten pędzel jest dla mnie małą zagadką. Jest wykonany z dwóch różnych rodzajów włosia - czarne delikatne jak w pozostałych pędzlach i białe , sztywniejsze, ale nadal miłe w dotyku. Osobiście używam go raczej do nakładania podkładu ( taki a la flaptop, tylko o wiele rzadszy.). Kiedyś korzystałam z podobnego, który był dedykowany do nakładania fluidu, sprawdził się dobrze, dlatego  i tego zaczęłam tak używać. Wg. producenta powinien służyć do nakładania różu, ale nie miałam okazji jeszcze go wypróbować w tej roli. Zawsze wolę sięgnąć po innej budowy egzemplarz. 



Pędzle do korektora :


Pędzle - języczki . Mniejszego, w kolorze pomarańczowym, często używam do nakładania korektora pod oczy. Dobrze sprawdza się też w nakładaniu korektora i bronzera ( na mokro)  na nos w celu konturowania. Jest bardzo precyzyjny. Większego używam do nakładania kosmetyków na mokro na pozostałej części twarzy w celu jej wykonturowania. Do nakładania podkładu na całą twarz jest moim zdaniem zdecydowanie za mały.


Podobnie jak pozostałe pędzle są miłe w dotyku, jednak włosie obu pędzli jest bardzo sztywne. Nie drapie i nie podrażnia skóry!

 Pędzle do oczu



Zakwalifikowałam go do pędzli do oczu, ale tak na prawdę może mieć wszechstronne zastosowanie. Głównie używam go do nałożenia pudru lub cielistego cienia na całą powiekę, ale świetnie sprawdzi się również do przypudrowania korektora pod okiem, oraz nakładania wszelkich produktów w pudrze.



Tym pędzelkiem nakładam głównie cienie do powiek chcąc uzyskać dużą intensywność koloru poprzez tzw. wciskanie cienia w powiekę. Można nim również nałożyć delikatnie m.in pigment poprzez delikatne smużenie. Znajdzie również zastosowanie przy rozcieraniu kreski czy rozcieraniu cieni na dolnej powiece. 

Pędzle do blendowania:


Pierwszy pędzel po lewej ma moim zdaniem najlepszy kształt jeśli chodzi o blendowanie, ponieważ najbardziej włosie jest ścięte w jajko. Wszystkie trzy mają syntetyczne włosie. Pędzel z czarnym włosiem ma podobną średnicę, ale jest ścięty trochę bardziej na płasko. Trzeci od lewej jest bardziej spłaszczony ale jednocześnie większy, powierzchnia pędzla na czubku pędzla jest dość spora, ale jednocześnie na tyle zbita, że bardzo dobrze sprawdza mi się do rozcierania granic. 

Pędzel do ust


Jest moim zdaniem bardzo precyzyjny. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest to, że można go złożyć i schować do torebki, gdybyśmy podczas wyjścia podtrzebowały poprawek. 



Pędzle teoretycznie do eyelinera. U mnie zdecydowanie nie znajdą nigdy takiego zastosowania podczas makijażu. Pędzel z napisem " small eyeliner " na pewno nie jestem pędzlem small jeśli miałabym ocenić go z innymi modelami podobnego typu. Jest rozczapierzony i nie ma szans, żeby wykonać nim ładną cienką kreskę. Lepszym rozwiązaniem byłoby użyć go do nakładania pomadki na usta, aczkolwiek moim zdaniem i tak lepiej nadaje się do tego pędzel, który opisywałam wcześniej. Ten mógłby się nadać do nakładania np. brokatu :)


Drugi pędzel - "Flat Definder" również nie znajdzie u mnie zastosowania przy nakładaniu eyelinera. Jest mało poręczny, pomimo prób używania go do różnych zadań kiepsko się sprawdził. Najbardziej sprawdził się do malowania brwi, ale to też zastosowanie na siłę, tylko gdy nie mamy innego pędzla pod ręką. :) Być może wy znajdziecie lepsze zastosowanie dla tych pędzli. Jeśli macie pomysł, napiszcie w komentarzu niżej.


Podsumowując - z zestawu jestem bardzo zadowolona, warto było poczekać kilkanaście dni na przesyłkę z Chin. Jakość jest bardzo dobra, zarówno pod względem trzonków, klejenia, skuwek, jak i samego włosia. Nie jest to oczywiście jakość pędzli z najwyższej półki, ale za taką cenę jestem na prawdę zadowolona. 

Link do aukcji możecie znaleźć tutaj : Pędzle Jessup Aliexpress
Jeśli masz problem z zamówieniem z Aliexpress i potrzebujesz pomocy - napisz, chętnie pomogę :)

Beauty by ZaWula

Makijażem interesuję się od kilku lat. Uwielbiam malować siebie i innych. Ostatnimi czasy stałam się Aliholiczką, dlatego jeśli zastanawiasz się czy warto coś kupić, sprawdź czy nie opisałam już tego w którymś poście :)

2 komentarze:

  1. Kiedyś miałam kilka zestawów tych pędzli ale po pewnym czasie nie wyglądały już zbyt fajnie tak więc się ich pozbyłam. W mojej toaletce zostały tylko te najlepsze i im jestem wierna :) lubię pędzle z Annabelle Minerals, Hakuro i Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jest mi bardzo miło, że zainteresowałam Cię tym postem. Daje mi to motywację do pisania kolejnych :)

Jeśli prowadzisz bloga zostaw po sobie ślad, chętnie poczytam to, co piszą inni :)