Pędzle z Aliexpress - Zestaw 12 pędzli - Warto czy może szkoda pieniędzy? [ Recenzja ]


pędzle z Aliexpress


Jak wspominałam jakiś czas temu, przyszły do mnie zamówione z ciekawości nowe zestawy pędzli z Aliexpress. Zakupy za nieduże pieniądze i ta adrenalinka - czy to będzie zakupowy sukces czy jednak porażka sprawiają , że czasami trudno mi się powstrzymać przed zakupem kolejnej rzeczy, żeby tylko sprawdzić czy warto było to zamówić . Na szczęście jest to w miarę wczesne stadium aliholizmu i póki co zamawiam przedmioty, które jednak są w jakimś stopniu potrzebne. Na niektórych grupach czytam pod wstawionymi linkami do super promocji komentarze typu  : " Kupiłam 5 szt ! Dzięki za link! A do czego to służy????? "  Widocznie czasem potrzeba jest tak wielka, że kupuje się wszystko co jest w okazyjnej cenie:P . 
Doszły do mnie już cztery z pięciu zamówionych zestawów. Ten jest wzorowany na pędzlach Zoeva. Podkreślam słowo wzorowany , ponieważ pędzle nie mają na sobie żadnego logo, numerów , nazw . Są to pędzle no name , które tylko designem mają przypominać pędzle tej znanej prawie wszystkim marki. 



jak kupować na aliexpress


Ja kupowałam je za 2,95$ , teraz kosztują 3,19$ czyli zestaw 12 pędzli możemy mieć za ok 12 zł (pamiętając, że przesyłka na aliexpress m.in w tym wypadku jest bezpłatna )

Pytanie tylko czy warto w ogóle wydać te pieniądze na zestaw chińskich pędzli ?
Zapraszam do dalszej lektury......

Pędzle przyszły bardzo dobrze zapakowane . Każdy pędzel był w osobnej folii, następnie wszystkie razem zostały zapakowane w plastikową torebkę , owinięte pianką i włożone do koperty. 

zapakowane pędzle


zapakowane pędzle z aliexpress

zestaw pędzli

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki

Zestaw jest tak fajnie skompletowany, że nie ma pędzla, który nie przydałby mi się do czegoś. Jest dużo pędzli do blendowania, pędzle , które idealnie nadają się do wewnętrznego kącika , malutki pędzelek do eyelinera.  Do tej pory tylko raz udało mi się kupić taki pędzelek! Miałam więc dużą niespodziankę widząc, że w rzeczywistości jest również tak mały jak na zdjęciach.

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki


Z kolejnym modelem również nie miałam wcześniej do czynienia. W przeciwieństwie do poprzednika jest o wiele szerszy niż standardowe modele do brwi. Bardzo dobrze mi się nim maluje, póki co nie udało mi się wymyślić innego zastosowania dla niego. Może coś mi podpowiecie??

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki


 Poniżej wszystkie pędzle z syntetycznego włosia. U mnie każdy ma już swoje zadanie:
1.eyeliner
2.brwi
3. korektor w mniej dostępnych miejscach
4. korektor

pędzelki skunksy z chin

8 z 12 pędzli mają włosie kozy. To włosie jest jednym z moich ulubionych, szczególnie jeśli chodzi o pędzle do blendowania cieni. Zamawiając ten zestaw na aliexpress za niecałe 3 $ zastanawiałam się czy faktycznie za taką cenę otrzymam to co zamawiałam. W tym przypadku jak widać też się nie zawiodłam. Pędzle były od razu miękkie, nie kuły delikatnej skóry w okolicach oczu. To również mnie zaskoczyło, bo kiedyś zamawiałam już z aliexpress pędzelek z włosia kozy i niestety przez ponad rok leżał nieużywany, bo podczas malowania sprawiał dyskomfort. Okazało się jednak, że wystarczyła dwukrotna kuracja maską do włosów ( Loreal Casting) i zapomniany pędzel stał się jednym z ulubionych i najczęściej używanych.  

Chińskie pędzle z włosia kozy

Pierwszy od lewej dobrze sprawdza się w nakładaniu cieni na dużą powierzchnię powieki.
Drugi świetnie radzi sobie z wewnętrznym kącikiem oka. Trzecim podobnie jak piątym nakładam cienie i czasami blenduję. Czwarty pomaga mi czasami z bronzerem np. w okolicach nosa.

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki

Najmniejszy pędzelek:

mały pędzelek do oczu

Następnie mamy trzy miotełki, każda różni się ułożeniem włosia. Ja używam ich do blendowania cieni. Są to ostatnio jedne z moich ulubionych pędzli do rozcierania cieni.

pędzle do blendowania

pędzelki z Chin




Pędzle po rozpakowaniu nie śmierdziały chińszczyzną, do tej pory po kilkunastu myciach nie wychodzą z nich włosy.

Jestem z nich bardzo zadowolona, szczególnie biorąc pod uwagę nawet obecną cenę 12 zł ! Czyli ok 1zł / 1 pędzel . W dalszym ciągu rozumiem siebie i przyznaję sobie rację, że dobrze zrobiłam kupując ten zestaw. :D

Oprócz tego kompletu zamówiłam i dostałam już takie ciekawostki, także jeśli ciekawią Was recenzje kolejnych pędzli z Aliexpress do średnio 15zł /komplet , śledźcie mojego bloga i fb :)

W kolejce do recenzji czekają:
- 12 szt pędzli Zoeva (tu najbardziej zapraszam na recenzję, która pojawi się niebawem! ) 

A potem przyjdzie czas na recenzję zestawów rzęs z Ali :)


Podsumowując - ten zestaw wyjątkowo przypadł mi do gustu dzięki konfiguracji pędzli pod względem zastosowania. A nie mówię tak o każdym zakupie, bo wśród nich są rodzynki, z których nie jestem całkowicie zadowolona. Ale o tym później, przyjdzie czas i na kolejne zdobycze z Aliexpress :d

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki


Jeden z makijaży, które zostały zmalowane za pomocą m.in tego kompletu :

pędzle z aliexpress, chińskie pędzle , pędzle z chin, pędzle , zestaw pędzli , aliexpress, pędzelki



Beauty by ZaWula

Makijażem interesuję się od kilku lat. Uwielbiam malować siebie i innych. Ostatnimi czasy stałam się Aliholiczką, dlatego jeśli zastanawiasz się czy warto coś kupić, sprawdź czy nie opisałam już tego w którymś poście :)

13 komentarzy:

  1. Świetne są te pędzle :) Mam bardzo podobne, jednak tylko cztery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kupiłam zestaw z Zoevy z Ali, który kosztował jakieś 60 zł. Dokładnie taki sam, jak Twój. Jedyne co, to ma wybitą nazwę marki i na skuwce jest ten taki charakterystyczny dla tej serii znaczek. Ale nie powiem, w sumie nie żałuję wydanej kasy bo pędzle są bardzo fajne jak za taką kwotę. no i mam wrażenie, że włosie niektórych u mnie nieco się różni i jest odrobinę lepiej wycięte. Ale to zapewne nie ma większego wpływu przy ich użytkowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominalam tu tez zamowilam zestaw z logiem zoevy, numerami i tym charakterystycznym znaczkiem. Zaplacilam ok 32 zl. Ale o tym w kolejnej recenzji :) Twoje ,,zoevy" maja syntetyczne czy kozie wlosie ??

      Usuń
  3. ja mam oryginalne, i jest przeciwniczką aliesxpressu, takie jest moje zdanie. nie powinno się kupować czegoś co jest za przeproszeniem zerżnięte żywcem z oryginału. no ale cóż internet jest dla wszystkich, przepraszam jeśli kogoś uraziłam ;) te są mimo to jeszcze spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli nie jest to podrobiony produkt to dla mnie ok;) a o podrobkach ktore zamowilam rowniez niedlugo napisze na blogu :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To mało zapłaciłaś, bardzo mało. Warto było kupić, czasami tanie, a dobre ;) Mi z hakuro po kilku myciach włoski wyleciały ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie zamawiałam z zagranicznej strony, to dla mnie czarna magia. Pedzie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje właśnie przyszły wczoraj, właśnie z Twojego polecenia, fajnie blendują. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jesteś z nich zadowolona :)

      Usuń
  9. Do mnie wczoraj dotarł taki zestaw, ale u mnie wszystkie pędzle mają włosie syntetyczne. Nie są złe, ale szału nie ma. Na szczęście to tylko 12 zł :) Masz może nazwę sklepu z którego kupowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy mogłabyś podać nazwę sklepu, z którego zamawiałaś te pędzle, teraz trudno trafić na pędzle z koziego włosia..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jest mi bardzo miło, że zainteresowałam Cię tym postem. Daje mi to motywację do pisania kolejnych :)

Jeśli prowadzisz bloga zostaw po sobie ślad, chętnie poczytam to, co piszą inni :)