Uważaj na swoje paznokcie! + Hybrydowa przygoda

Od ok 3-4 miesięcy zaczęłam przygodę z hybrydami zachęcona opiniami i recenzjami , które dziewczyny wstawiały na grupie Aliexpressowej dotyczącej kosmetyków. Jako stała bywalczyni AliE pokusiłam się o zakup lakierów hybrydowych , topu, bazy , lampy - mostku (podobno) LED oraz płytek do stempelków jak i same stempelki.

Początkowo wszystko szło super , lakiery dobrze kryją , prawie zawsze nakładam dwie warstwy. Gama kolorów ogromna, hybryda trzyma się 2 tygodnie, bez problemu odmacza się w acetonie.

Lakiery jakie do tej pory używałam to Sioux , Bling oraz Monasi . Baza i Top - Sioux.
Obecnie z promocji 11.11 czekam na bazę i top firmy Sapphire oraz lakiery firm HoneyGirl, SexyMix , Bling, Monasi oraz Sioux. Jednym słowem - mnóstwo nowych kolorów :)

Fotki paznokci , które zrobiłam sprzętem z Ali :





Myślę że jak na początki nie ma tragedii :) Cały czas wprawiam się i próbuję kontrolować moje trzęsące się ręce .

Moje paznokcie również zostały przyozdobione hybrydą, tu akurat Sioux wraz ze stempelkami wykonanymi lakierem Bell. Wykonanie - Bratowa :




W ostatnich dniach moje paznokcie zaczęły się bardzo łamać, zaczęły pojawiać się białe przebarwienia na granicy łączącej białą część paznokcia z różową, mam wrażenie, że rosną o wiele wolniej.. Jeden złamał mi się jeszcze w miejscu łożyska, przez co na jednym palcu można powiedzieć że mam dwa paznokcie - jeden malutki i drugi większy. Chętnie bym oderwała tę małą część, ale niestety przez to że jest przytwierdzona łożyska, boli okropnie.. Odstawiłam więc na czas ponownego odrośnięcia wszelkiego rodzaju lakiery, hybrydy. Zaczęłam szukać przyczyny tak tragicznego stanu moich i tak krótkich i łamliwych paznokci.

Przyczyny znalazłam dwie :

1. Odżywka Eveline
2. Zbyt mocne matowienie/piłowanie płytki paznokcia przed nakładaniem nowej hybrydy.

Czemu Eveline? Bo wg tego co wyczytałam, zawiera formaldehyd , który w połączeniu z wodą tworzy nasycony roztwór formaliny . Mi formalina kojarzy się głównie z zajęciami na uczelni w prosektorium, w której to utrwalane były różne martwe organizmy, narządy wewnętrzne itp. Z doświadczenia wiem, że jej opary są bardzo drażniące. Wg wyczytanych informacji, odżywka działa na zasadzie podrażnienia , "ataku" na płytkę paznokcia, dzięki czemu paznokieć w walce i ochronie przed nią staje się grubszy. Po odstawieniu odżywki wraca z powrotem do poprzedniego stanu lub jeszcze gorszego.

Jest również wiele przypadków nabawienia się ONYCHOLIZY wśród osób korzystających z tejże odżywki. W skrócie mówiąc - Onycholiza polega na stopniowym "odrywaniu" się płytki paznokcia od łożyska, co widać poprzez właśnie białawe zabarwienie się paznokcia. Myślę , że właśnie to dotknęło i moje paznokcie.

Wiem, że nie wyglądają dobrze, ale obecnie żyją własnym życiem , obcięłam je maksymalnie i tylko poddaje zabiegowi olejowania.


Najbardziej widoczne jest to na palcu serdecznym, aczkolwiek na wskazującym i małym również mam wrażenie że pojawiły się jakieś zmiany.

Oprócz odżywki podejrzewam również zbyt mocne spiłowanie płytki w celu jej zmatowienia. Kiedy ostatni raz zdejmowałam i miałam nakładać nową hybrydę tak zmatowiłam niektóre paznokcie, że pojawiły mi się ciemno-różowe plamy na środku płytki, a przy dotyku wyczuwałam bolesność.

Na zdjęciach poniżej możecie jeszcze zobaczyć przełamany paznokieć, o którym wspominałam wcześniej oraz paznokieć, którego różowa część mam wrażenie że jest krótsza niż łożysko..




Skórki to zupełnie osobna sprawa, nad nimi również obecnie pracuję poprzez olejowanie , ale przez hobby, niestety często dochodzi do zadrapań.

Podsumowując - zdecydowanie nie polecam używania odżywki Eveline, tym bardziej tak jak ja to zrobiłam nie czytając wcześniej instrukcji - pomiędzy zdejmowaniem i nakładaniem hybryd. Przyniesie Wam to więcej biedy niż pożytku. Dodatkowo nie przesadzajcie z matowieniem płytki, ponieważ przyczyniacie się do większej łamliwości jak i ogólnie gorszej kondycji waszych paznokci.


Mam nadzieję że dzięki temu postowi pomogę choć jednej osobie uniknąć podobnego problemu jaki ja mam obecnie. Liczę, że uda mi się doprowadzić je do poprzedniego stanu, a oddzielanie się płytki przystopuje .

Jeśli miałyście kiedyś podobne problemy napiszcie proszę, jak sobie z nimi poradziłyście, będzie to dla mnie i dla innych dodatkowa pomoc w walce z tym okropieństwem :(



Beauty by ZaWula

Makijażem interesuję się od kilku lat. Uwielbiam malować siebie i innych. Ostatnimi czasy stałam się Aliholiczką, dlatego jeśli zastanawiasz się czy warto coś kupić, sprawdź czy nie opisałam już tego w którymś poście :)

18 komentarzy:

  1. Ja używałam tej odżywki 5 dni i miałam białe plamy.Ja polecam Ci odżywkę Golden Rose tą w czarnym opakowaniu mi bardzo pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Black Diamond Hardener <3 Najlepsza!

      Usuń
    2. Dzięki za radę :) Zainteresuję się nią , ale zanim użyję sprawdzę skład :D

      Usuń
  2. HEJ! :D Masz świetnego bloga, bardzo mi się spodobały Twoje zdjęcia i sposób w jaki piszesz. Będę tutaj czesto zaglądać i życze powodzenia z blogowaniem! Pozdrawiam :)
    Black&Blue - KLIK
    INSTAGRAM
    Ddobinsta

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już wielokrotnie miałam zrobić hybrydę, ale widziałam jak to potem jest po jakimś czasie u swoich koleżanek i jakoś mnie to zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam - to raczej nie jest wina samych hybryd, tylko częściowo mojego nieumiejętnego matowienia płytki. Największe zło przyniosła odżywka 8w1 . Moja bratowa tak samo jak ja non stop nosi hybrydy ( te same których ja używam) i nadal paznokcie ma w b.dobry stanie:)

      Usuń
  4. Ja właśnie z takim powodów wolę zwykłe lakiery. Dobrze, że napisałaś o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam - to raczej nie jest wina samych hybryd, tylko częściowo mojego nieumiejętnego matowienia płytki. Największe zło przyniosła odżywka 8w1 . Moja bratowa tak samo jak ja non stop nosi hybrydy ( te same których ja używam) i nadal paznokcie ma w b.dobry stanie:)

      Usuń
  5. nigdy nie używałam tej odżywki, ale słyszałam wiele negatywnych opinii na jej temat. doprowadź paznokcie do normalnego stanu i dbaj o nie, czasem mogą wyglądać lepiej niż hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz przyszedł czas na wyłącznie pielęgnację i olejowanie :) Potem wrzucę efekty stosowania olejków.

      Usuń
  6. ja podobnie nałożyłam odżywkę Eveline 8w1 po hybrydach, zmyłam ją natychmiast bo zaczęło piec. Dałam paznokciom odpocząć ok 2 tygodnie. Po tym czasie powróciłam do hybryd (Semilac) i przez jakieś 2 miesiące robiłam je bez przerw. Miałam minimalnie zbyt mocno spiłowane płytki paznokci u palców serdecznych. Nagle, po tych 2 miesiącach pojawiły mi się delikatne krosteczki na wałami paznokciowymi palców serdecznych. Hybrydy zmyłam natychmiast i zauważyłam niewielką onycholizę właśnie na serdecznych palcach. Minął miesiąc, wciąż nie maluję paznokci niczym, czekam aż onycholiza zejdzie. Myślisz, że to uczulenie na Semilac, czy może wina zbyt mocno spiłowanej płytki i Eveline??? Doradź, bo nie wiem czy to uczulenie, czy po prostu mój błąd w przygotowaniu paznokci pod hybrydę... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam taki dylemat, czy to uczulenie, bo miałam te krosteczki nad paznokciami, a nie wiem czy zbyt mocne spiłowanie płytki i Eveline spowodowałyby te krosteczki... Jak myślisz?

      Usuń
    2. Trudno to stwierdzić... A może jedno nie miało związku z drugim? Słyszałam też od wielu osób, że Semilaci często uczulają .

      Usuń
  7. Polecam odżywkę ONY-MYRRH, którą wmasowuje się w skórki wokół paznokcia. Działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie piłuj płytki, robisz paznokciom krzywdę. Jeśli nie masz bardzo tłustej płytki wystarczy leciutko zmatowić ją blokiem polerskim i powinno być ok :) Mam nadzieję, że uda Ci się je przywrócić do lepszego stanu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hybrydy z Ali na pewno nie zawierają formaldehydu... eh w Chinach nie ma żadnej kontroli nad produkcją. Oznacza to że hybrydy z alli mogą zawierać cokolwiek od formaldehydu po dodatek z szczura, zwierzęcy tłuszcz, ekskrementy po inne ciekawe chemikalia. Na ali nie kupujesz od fabryki jak życzeniowo wam wszystkim się wydaje ale np. od pana Yanga który miesza lakiery w garażu według przepisu z internetu. Nie jestem przeciwniczką zakupów z ali, wręcz przeciwnie kupuje wiele rzeczy właśnie tam. Jednak potrzebna jest odrobina rozsądku bo inaczej kończy się to właśnie tak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam onycholizę od odżywki Eveline (uczulenie na formaldehyd), ale też dostałam od Semilaca. Oj wtedy to była tragedia, Twoje paznokcie przy moich wyglądają jakby wcale jej nie miały. Używałam Nailaca przez 10 miesięcy, wszystko super, ale, że mam cienką płytkę kupiłam Bonder Base SPN (pomyslałam, że skoro ta sama firma to powinno być ok). Dostałam swędzących krost. No i też się zastanawiam czy na uczulenie ma wpływ przepiłowana płytka (bawiłam się frezarką do ściągania)???

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.
    Ja nigdy nie używałam odżywki Eveline.Onycholizę dostałam od Semilaca . Już dwa miesiące czekam aż paznokcie odrosną i dalej są w tragicznym stania. Sprzedaje wszystkie lakiery Semilaca jakie mam i już nigdy nie użyję lakierów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jest mi bardzo miło, że zainteresowałam Cię tym postem. Daje mi to motywację do pisania kolejnych :)

Jeśli prowadzisz bloga zostaw po sobie ślad, chętnie poczytam to, co piszą inni :)