Paleta błyszczyków Born Pretty + sztuczne rzęsy.

Pewnie większość z was zna sklep Born Pretty, który proponuje różnego rodzaju biżuterię oraz kosmetyki, gadżety do domu. Dużym atutem sklepu jest darmowa wysyłka  na całym świecie, oraz niskie ceny, które zaczynają się od 0.99$, ale wiadomo, są to drobiazgi.

Ja postanowiłam opisać paletę z błyszczykami / pomadkami do ust.

Wcześniejsza cena -9,99$
Obecna - 14.82$

Jak się pewnie domyślacie, paletki nie kupiłam, a dostałam za napisanie recenzji. Wybrałam ją z pośród innych produktów, które dostępne są również jako "próbki" dla osób piszących recenzje na ich temat.

Pomadki przysłane zostały w bąbelkowej kopercie, paczka była dobrze zabezpieczona. Opakowanie jest plastkikowe, przypomina mi pudełko na farbki dla dzieci;)

Dodatkowo dostałam również sztuczne rzęsy , które na pierwszy rzut oka wyglądają na dobrze wykonane, nie są wyprodukowane z taniego tworzywa sztucznego, który jest sztywny.



Na opakowaniu nie ma żadnego składu, także nie możemy dowiedzieć się nawet z czego nasze błyszczyki są zrobione.

Jeśli chodzi o konsystencję jest bardzo fajna moim zdaniem, ponieważ jest miękka i łatwo nakłada się na pędzelek. Zanim doszła do mnie przesyłka obawiałam się że pomadki będą twarde co uniemożliwi mi nakładanie ich na pędzelek, na szczęście takie nie są.




Jak widać poniżej, większość kolorów to błyszczyki koloryzujące, natomiast czerwień mogłabym zakwalifikować do pomadek. Część kolorów pokażę niżej na ustach.

Brokatowe błyszczyki posiadają brokat na górze wkładu, ale mimo to brokatu nakłada się dość spora ilość. Niestety na ustach nie wygląda to tak dobrze.



Jeśli chodzi o trwałość, uważam że jak na błyszczyki na prawdę dobrze się trzymają. Całkiem trudno było mi je zmyć pod bieżącą wodą z mydłem.


A teraz czas na zdjęcia, chciałam pokazać wam jak niektóre kolory wyglądają na ustach.
Ciemne brwi w nawiązaniu do poprzedniego posta - kolor medium Aqua Brow MUR. ;) 






I złoty brokat: niestety nie byłam w stanie nałożyć go tak, aby zakrył całe usta nadając im niecodzienny efekt. Pozostaje mi używanie go (o ile w ogóle) na inną pomadkę czy błyszczyk.


Ciekawy dodatkowy gadżet jeśli chodzi o makijaż ust. Lubię zdecydowanie bardziej opcję paletki niż pojedynczych szminek. Dla własnego użytku na pewno mi się przyda na co dzień, gdy chcę tylko trochę podkreślić szybko usta. Polecam dla osób, które lubią mieć co i raz inny kolor ;)

Kod rabatowy na 10% do Born Pretty Store:



Beauty by ZaWula

Makijażem interesuję się od kilku lat. Uwielbiam malować siebie i innych. Ostatnimi czasy stałam się Aliholiczką, dlatego jeśli zastanawiasz się czy warto coś kupić, sprawdź czy nie opisałam już tego w którymś poście :)

3 komentarze:

  1. super ten blog! obserwuję.!
    Ja tych rzęs przykleić nie potrafiłam. :(

    Zapraszam do mnie. Rysuję. :)
    discidone-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm , taka paletka chyba jest lepsza od szminki. Ciekawe kolory :)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/2015/01/ryzykuj-bo-warto.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jest mi bardzo miło, że zainteresowałam Cię tym postem. Daje mi to motywację do pisania kolejnych :)

Jeśli prowadzisz bloga zostaw po sobie ślad, chętnie poczytam to, co piszą inni :)