Wszystko o lakierach...

Dzisiaj chcę powiedzieć wam trochę o moich lakierach do paznokci oraz dodatkowych akcesoriach. W ostatnim czasie nazbierało ich się sporo, część jest świetnej jakości, część niestety nie powaliła mnie na kolana. Jeśli chcecie dowiedzieć się, które firmy i kolory przypadły mi do gustu, które są moimi ulubionymi a których nie mogę polecić, czytajcie dalej....

Na początek chciałam pokazać wam moje najnowsze zdobycze. Należą do nich : 
- My Secret "Sandy" 
- Lovely "Baltic Sand"
- Dot's Fan


 Być może pamiętacie, że kilka notek temu wspomniałam o Dot's Fan . Kupiłam go na bazarku, kosztował 5 zł . Przypominał mi serię Confetti My Secret, więc postanowiłam że wypróbuję zamiennik. Powiem szczerze, że jednak nie jest to to samo. Zacznijmy od krycia - jest to lakier pół transparentny, aby efekt był ciekawy, musimy posiadać dodatkowo lakier kryjący, najlepiej w podobnym kolorze. Jak widzicie na zdjęciach, najmniejszy palec pomalowałam 3 warstwami , natomiast na serdecznym palcu mam dwie warstwy lakieru kryjącego (Bell) oraz dwie warstwy Dot's Fan. Końcowy efekt bardzo mi się podoba, więc jeśli nie przeszkadza wam kombinowanie z dwoma lakierami zamiast jednym, zdecydowanie mogę go wam polecić! 
 Kolejnym zakupem którego dokonałam w Wigilię jest Lovely . Tu efektem jest zachwycona! Dwie warstwy lakieru tworzą piękne pokrycie płytki paznokcia a do tego bardzo długo się utrzymuje bez bazy. Na początku byłam sceptyczine nastawiona do takich "innowacji", ale Baltic Sand przekonał mnie na 100%!
 Zachwycona lakierem Lovely, kupiłam My Secret Sandy, i tu niestety jest trochę rozczarowana... 
Dla mnie efekt przypomina bardziej cement niż piasek . Nierówny , porowany cement :P No nie wiem, mi się nie podoba...




A teraz chcę pokazać wam moją całą kolekcję lakierów , z podziałem na te ulubione i na te, których więcej już nie kupię.



Moimi ulubionymi lakierami z tych już i tak ulubionych są Eveline miniMax  oraz Bell.  Są to lakiery które świetnie się rozprowadzają, mają genialne krycie, czasem na upartego wystarczy i jedna warstwa. Lakier jest mega błyszczący, dający efekt " tafli wody" . 
Bardzo lubię również lakier z Wibo, też świetnie wygląda na paznokciu, aczkolwiek nie ze wszystkich ich lakierów jestem zadowolona. Część z nich będzie na zdjęciu niżej, wśród "gorszych" lakierów.
Lakiery Coral zakupiłam pewnego razu na promocji w SP po 2,99 za sztukę. Ta firma jako jedyna, wierzcie mi próbowałam wielu, oferuje kolor żółty, który w końcu, dobrze się rozprowadza i wygląda na paznokciach. Daję im za to duży plus! Ogólnie rzecz biorąc są to fajne lakiery nie pozostawiające smug, aczkolwiek krycie w niektórych jest trochę słabsze, np przy niebieskim wystarczy 1-2 warstwy, brązowy potrzebuje 2-3 warstw.
 Dwa lakiery stojące w środku są bardzo ciekawe, ze względu na to, iż zmieniają kolor pod wpływem temperatury naszych dłoni. Trwałość nie powala, cena jest bardzo niska (ok 3-4zł), efekt końcowy jest imponujący - coś za coś :)
Lakier drugi od prawej jest firmy Editt . Jest to piękny kolor miętowy, również dobrze się rozprowadza i długo utrzymuje nawet do tygodnia z top coatem, więc jak na lakier za złotówkę, super!
Obok niego stoi lakier z Miss Sporty, który jest moim ulubionym mlecznym kolorem, którego używam do francuskiego manicrue na całą płytkę.

Czas na lakiery które mnie nie zachwyciły :


Lakiery Safari są bardzo fajne, tak samo jak Vollare, który stoi obok, mają dużą gamę kolorystyczną, ale ich dużym minusem jest to że w błyskawicznym tempie się starzeją, gęstnieją i do niczego już się nie nadają.
Podobnie jest z różowym Baterfly, fioletowym Golden Rose ( aczkolwiek tą firmę ogólnie polecam , mają też bardzo fajne lakiery, zależy tylko od serii), rózową Celią i podwójnym lakierem z Essence.
Te w kolorze żółtym nie mają żadnej pozytywnej cechy, pozostawiają smugi, nie kryją i ogólnie źle wyglądają. Dwa lakiery z Wibo to nie moje kolory, ponieważ oba zawierają perłowe czy brokatowe drobinki. Dodatkowo Gel Look wcale nie daje takie efektu. Colorama jest serią lakierów które moim zdaniem zupełnie nie wyszły firmie Maybelline  - również krycie jest kiepskie a wiele kolorów pozostawia smugi. 


Top Coaty i Bazy : 


Moim numerem jeden, jeżeli chodzi o ten rodzaj produktów jest 2w1 baza +topcoat z Sally Hansen. 
Dzięki Double Duty lakier trzyma mi się do tygodnia bez naruszenia.
Top coat matujący to nowość w moim kuferku.  Daje wiele możliwości na urozmaicenie manicrue'u :)
Top coat z Golden Rose był moim ulubionym, zanim poznałam Sally Hansen. Jeśli szukacie czegoś do 12 zł - polecam :)

Stempelki:



 Świetnie wyglądają, trzeba mieć tylko dobry lakier do tego i trochę wprawy, ja w dalszym ciągu się uczę:D
 Dzisiaj właśnie ich użyłam , tworząc na paznokciach gwiazdki :D Jeśli chodzi o wzorki z malutkimi szczegółami pojawia się już problem , ponieważ nie chcą się dokładnie odbić . Może wy macie jakieś pomysły i sposoby jak wykonać idealne stemple?:)


I taki mały offtop : 

Kilka dni temu przyszedł do mnie spóźniony świąteczny prezent - Paletka Sleek Acid, którą wygrałam w rozdaniu u Makijażowo :) Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję! Będę miała okazję do wymyślenia jakiegoś makijażu:D


Beauty by ZaWula

Makijażem interesuję się od kilku lat. Uwielbiam malować siebie i innych. Ostatnimi czasy stałam się Aliholiczką, dlatego jeśli zastanawiasz się czy warto coś kupić, sprawdź czy nie opisałam już tego w którymś poście :)

12 komentarzy:

  1. najnowsze zdobycze bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ufff a to ja myślałam, że jestem lakieromaniaczką :) bardzo fajny post:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. lakiery typu sand są cudowne ;)) i gratuluję paletki :)) świetna !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zawsze chciałam zobaczyć jak maluje się Sleekami:D

      Usuń
  4. Ten z Lovely ( na pierwszym zdjęciu) pięknie się prezentuje, wiem bo mam :), u mnie na blogu też fotki jak wygląda na paznokciach :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdeczny paluszek wygląda najlepiej :). A MiniMaxy z Eveline też uwielbiam. Mam 8 kolorków i jeszcze mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się połączenie czerwonego z miętowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do LBA :) Więcej informacji u mnie w Poście Nominacja!!
    gratulacje :*

    http://life-of-shopaholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie lakiery masz cudowne ale manicure jest bajeczny @

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna kolekcja lakierów ;)

    Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Jest mi bardzo miło, że zainteresowałam Cię tym postem. Daje mi to motywację do pisania kolejnych :)

Jeśli prowadzisz bloga zostaw po sobie ślad, chętnie poczytam to, co piszą inni :)